Nowy szef CBA zaliczany jest do ziobrystów, ale bliżej mu do Święczkowskiego, który ma coraz silniejszą, niezależną pozycję w PiS
W krótkiej historii Centralnego Biura Antykorupcyjnego rysuje się
pewna prawidłowość. Raz szefem jest cywil, a raz policjant. Biuro
stworzył Mariusz Kamiński, który w służbach mundurowych czy specjalnych
nigdy nie był. Zastąpił go oficer z Centralnego Biura Śledczego Policji
Paweł Wojtunik. Przy kolejnej zmianie politycznej szefem zostaje cywil
Ernest Bejda. Na jego miejsce premier tydzień temu wskazał znów
funkcjonariusza, byłego policjanta, a od 2006 r. oficera Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego Andrzeja Stróżnego.