Glapiński: Nie zawaham się przed zmianą stóp [WYWIAD]
- Niektórzy twierdzą, że dla wzrostu dobra byłaby gospodarka silnie nierówna, bez interwencji państwa. Ale jest oczywiste, że po kilku latach w takim kraju doszłoby do rewolucji i końca demokracji. Taki system zniszczyłby się sam - wyjaśnia Adam Glapiński, szef NBP.