Stoicyzm sądowy. Czy musi być aż tak źle, by w końcu było dobrze?Czy musi być aż tak źle, by w końcu było dobrze (...)”. Ta myśl nurtuje mnie już od dłuższego czasu. Z jednej strony uderza banalnością, z drugiej zaś emanuje dyskretnym urokiem racjonalizmu. Ja jednak przede wszystkim dopatruję się w niej refleksu szkoły stoickiej. Skłaniającej, jak pisał Marek Aureliusz w swoich „Rozmyślaniach”, do dostrzeżenia nawet w największej tragedii zalążka czegoś pozytywnego. Piotr Mgłosiek•15 września 2016
Prawnicy muszą stworzyć rzeczywistość alternatywnąKilka tygodni temu na tych łamach – używając nieco zmilitaryzowanej retoryki – nakreśliłem kilka zdań dotyczących sytuacji na obszarze, który stał się areną walki, będących przecież w koniecznej konstytucyjnej separacji, władz („Toga to nie peleryna superbohatera”, DGP 135/2016). Cóż, taka była ars poetica tamtej chwili.Piotr Mgłosiek•30 sierpnia 2016
Toga to nie peleryna superbohatera"Sąd abdykował" – pisze Ewa Siedlecka; „Sędziowie, musicie!” – tytułują swoją wypowiedź Agata Czarnacka i Marek Małecki w „Gazecie Wyborczej” (wydania z 4 i 6 lipca). Temperatura dyskusji rośnie. Piotr Mgłosiek•14 lipca 2016