Łukaszenka odwleka mobilizację. Boi się wariantu rumuńskiego po rozdaniu broni rekrutom
Czy sprytnie lawirujący do tej pory Aleksander Łukaszenka znalazł się w klinczu? - Wygląda na to, że "pakietnyj padchod", zawierający w sobie zarówno ofertę współpracy, jak i groźbę, dosięga białoruskiego prezydenta coraz mocniej - mówi w podkaście Zbigniew Parafianowicz z Dziennika Gazety Prawnej. Jest też o Kazachstanie i Czeczenii, które nie chcą być wasalami Rosji oraz o "kucharzu Putina", który z kolei chce być ludowym ministrem obrony. Zapraszamy!