Narodowcy, zapiewajły, miłośnicy Mussoliniego i prawdziwi biznesmeni. Kulisy marszu
PiS uciekał spod sztandarów faszystów trzeciego millennium – Włochów, którzy na skrajnie prawicowej ideologii i układach z Kremlem nauczyli się zarabiać duże pieniądze. Do Polski nie wpuszczono neonazistów z Ukrainy, którzy, wywieszając sztandary nawiązujące do SS, mogli ostatecznie pogrążyć niedzielny marsz