Tupolewizm złośliwy. U progu zamachu 2.0
Boeingi 737, które przylecą w najbliższych tygodniach do Polski, ustawiają nas w klasie premium, jeśli chodzi o transport VIP. Te maszyny mają niemal wszystko, co konieczne do zarządzania państwem z powietrza. Mimo to nie znika najważniejszy problem: głupota i myślenie magiczne polskich polityków w kwestii korzystania z VIP-floty.