URE puka do przedsiębiorców. Jak się bronić przed nałożeniem kary i jak się odwołać
Wkrótce minie rok od decyzji Rady Ministrów, która wprowadziła – z powodu
fali upałów – ograniczenia w poborze energii
elektrycznej. Przypomnijmy: była to pierwsza taka decyzja
od końca lat 80., a ograniczenia obowiązywały
odbiorców, w przypadku których moc umowna
przekraczała 300 kW. Wśród firm, które
powinny były się zastosować, wbrew pozorom
były nie tylko huty, duże zakłady
przemysłowe, lecz także wiele przedsiębiorstw
branży spożywczej, dystrybutorzy posiadający
chłodnie czy też centra logistyczne. Szacuje
się, że mogło być to nawet ok. 7 tys.
podmiotów. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki
zapowiedział wówczas, że będzie
kontrolował, czy przedsiębiorcy zareagowali na
nałożone ograniczenia. I jak się okazuje –
słowa dotrzymał. Dziś z wielu firm dociera coraz
więcej sygnałów o postępowaniach
wszczynanych przez URE. A kary nakładane na
przedsiębiorców mogą być naprawdę
dotkliwe: nawet 15 proc. przychodu z roku poprzedzającego
rok wydania decyzji o nałożeniu kary.