Mrożek w tonacji noirWSPOMNIENIE Trzy lata po śmierci autora "Tanga" niewielu powraca do jego utworów. Tak jak się spodziewano, pisarz trafił do literackiego czyśćca i trudno liczyć na to, by go szybko opuścił. To niesprawiedliwe, bo w twórczości Sławomira Mrożka wciąż wiele mamy do odkrycia i wiele do przewartościowaniaJacek Wakar•27 czerwca 2018
Kabaret na polską nutęNie ma mowy o rocznicowej akademii. "Kordian" Jana Englerta to przedstawienie żywe, budzące spory, zrywające z tradycyjnym opowiadaniem fabuły dramatu Juliusza Słowackiego. W sam raz na wielki jubileusz narodowej scenyJacek Wakar•27 czerwca 2018
Panowie w autobuchu"Ćwiczenia stylistyczne" według Queneau to zabawa formą, żonglerka literackim i teatralnym językiem. Brawurowa, choć mocno hermetycznaJacek Wakar•27 czerwca 2018
KaligrafiaPoprzedni film Paolo Sorrentino "Wielkie piękno" był arcydziełem, poruszającym traktatem o naszej powszedniej melancholii. "Młodość" jedynie arcydzieło udaje - czasem z sukcesem, a czasem bezJacek Wakar•27 czerwca 2018
Barykady ze słów O felietonach Tadeusza NyczkaCzytanie "Nawozów sztucznych dla artystów i sprzątaczek" Tadeusza Nyczka przywraca wiarę, że możliwe jest jeszcze, by poprzez teatr pisać o świecie i o ludziach. Ironią bronić się przed postępującą głupotąJacek Wakar•27 czerwca 2018
Potrzebna trzecia droga: między tradycją i awangardąRozpoczynający się w środę krakowski Kongres Kultury Polskiej spełni swe zadanie, gdy doprowadzi do poważnej rozmowy między ludźmi nurtu oficjalnego a przedstawicielami niezależnego obieguJacek Wakar•27 czerwca 2018
Janusz Konrad OpryńskiFELIETON Laur Konrada dla Janusza Opryńskiego i jego spektaklu "Punkt zero: Łaskawe" na festiwalu Interpretacje to najlepsza teatralna wiadomość ostatnich miesięcyJacek Wakar•27 czerwca 2018
Starsza pani tańczyTEATR DRAMATYCZNY Przygnębiająca klęska "Wizyty starszej pani" Dürrenmatta bierze się z nadmiaru pomysłów reżysera Wawrzyńca Kostrzewskiego, pokazywania tego, co oczywiste, oraz szukania aktualności za wszelką cenęJacek Wakar•27 czerwca 2018
Seweryn albo nakłuwanie siebieAndrzej Seweryn gra Krappa w "Ostatniej taśmie" Becketta inaczej niż jego wielcy poprzednicy Tadeusz Łomnicki i Zbigniew Zapasiewicz. Delikatną kreską, z błazeńską samoświadomością. Czas zerwać z patrzeniem na niego przez utrwalony od lat stereotypJacek Wakar•27 czerwca 2018