Starsza pani tańczy
TEATR DRAMATYCZNY Przygnębiająca klęska "Wizyty starszej pani" Dürrenmatta bierze się z nadmiaru pomysłów reżysera Wawrzyńca Kostrzewskiego, pokazywania tego, co oczywiste, oraz szukania aktualności za wszelką cenę
Kibicuję Wawrzyńcowi Kostrzewskiemu od czasu jego debiutanckiego "Cudotwórcy", również wystawionego w Dramatycznym. Artysta jest wierny temu teatrowi, zrealizował tu wybitną "Rzecz o banalności miłości" Liebrecht z nieodżałowaną Haliną Skoczyńską i Adamem Ferencym, potem "Wszystkich moich synów" Millera, gdzie Ferencemu towarzyszyła Halina Łabonarska. Nie wszystkie spektakle Kostrzewskiego podobały mi się tak samo, ale w każdym znać było, że młody reżyser idzie własną drogą, proponując teatr mały i szlachetny, poprzez tematy opowieści i ich ton skierowany jedynie do inteligencji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.