Potrzebna trzecia droga: między tradycją i awangardą
Rozpoczynający się w środę krakowski Kongres Kultury Polskiej spełni swe zadanie, gdy doprowadzi do poważnej rozmowy między ludźmi nurtu oficjalnego a przedstawicielami niezależnego obiegu
Przedkongresowe zapowiedzi zdominowała perspektywa historyczna. Organizatorzy odwołują się - i słusznie - do słynnych obrad w warszawskim Pałacu Kultury, przerwanych 13 grudnia 1981 roku. Nie wspominają raczej - i również trudno się temu dziwić - o spotkaniu sprzed lat dziewięciu, które minęło bez większego echa. Datę też wybrano nieprzypadkowo. Mija dwudziestolecie wolnej Polski i pięciolecie naszej obecności w Unii Europejskiej. W 2011 roku obejmiemy w Unii prezydencję. Mamy więc teraz dogodny czas, aby coś podsumować i aby spojrzeć w przyszłość. Tym bardziej że obraz polskiej kultury Anno Domini 2009 jest bardziej niż kiedykolwiek różnorodny, bardziej niż kiedykolwiek wymyka się jasnym kwalifikacjom.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.