Po bankructwie... baby boom
To najbardziej nieoczekiwany efekt kryzysu
gospodarczego. Islandia, która jesienią
ubiegłego roku stanęła na krawędzi
bankructwa, przeżywa obecnie baby boom. "Kreppa
babies", czyli kryzysowe dzieci, spowodowały,
że liczba tegorocznych narodzin już teraz jest o 3,5
proc. większa niż w takim samym okresie 2008 r.