Znów śledztwo - prokurator nie odpuszcza Tymoszenko
Julia Tymoszenko znów ma kłopoty. Ukraińska prokuratura generalna poinformowała wczoraj o wznowieniu śledztwa sprzed 10 lat w sprawie, w której była premier oskarżona jest o przywłaszczenie z budżetu 25 mln dolarów oraz niespłacenie kolejnych 20 mln podatków.
W 2001 r. prokuratura oskarżała Tymoszenko o kontrabandę w połowie lat 90. rosyjskiego gazu, uchylanie się od spłaty podatków i wręczenie łapówki byłemu premierowi Pawłowi Łazarence. Zarzuty te nie znalazły potwierdzenia w sądzie, a Tymoszenko twierdziła wówczas, że zarówno oskarżenia, jak i wtrącenie jej wtedy na miesiąc do aresztu były wynikiem jej walki z ówczesnym prezydentem Leonidem Kuczmą.
Jest to już drugie śledztwo, które wszczęto po 11 października, gdy opozycyjna polityk została skazana na 7 lat więzienia za nadużycia podczas zawierania kontraktów gazowych z Rosją. Teraz Tymoszenko mówi, że jest to zemsta obecnego prezydenta Wiktora Janukowycza.
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu