Wyborcze sondaże. Szybko, tanio i bez sensu
Sondaże sobie, oficjalne wyniki sobie.
Pytanie – kto temu winien. Czy wyborcy, którzy
wstydzą się przyznać, że oddają
głos na „mohera” Dudę czy
„wariata” Kukiza, czy też firmy
badające opinię, które nie potrafią
zastosować odpowiedniej metodologii? A może chodzi,
jak zwykle, o pieniądze?