Nękanie jest przestępstwem, więc trzeba je zgłosić
Pani Krystyna od dłuższego czasu
czuje, że jest obserwowana przez sąsiada. Na
początku tylko ją podglądał, gdy nie
zasunęła zasłon. Potem zaczęła
dostawać e-maile o treści erotycznej, kwiaty do
pracy z pikantnymi bilecikami. Wpadała na
mężczyznę „przypadkiem” na klatce
schodowej, w windzie, w sklepach, na ulicy – wtedy
nierzadko próbował jej dotknąć.
Prosiła, aby przestał, ale on stał się
jeszcze bardziej natarczywy, proponował randki. Jak
się może od niego uwolnić – pyta
udręczona czytelniczka