Państwa mniej czy więcej?
Niekończący się spór o OFE
ujawnił podziały znacznie istotniejsze niż tylko
na zwolenników utrzymania dotychczasowej składki do
drugiego filaru i tych, którzy pogodzeni są z jej
obniżką, a nawet przeciwników OFE. Prawie 15 mln
przyszłych emerytów różni stosunek do
państwa. Jedni chcieliby, by było go jak najmniej.
Skoro słabo radzi sobie tam, gdzie jest
niezastąpione, na przykład w aparacie
sprawiedliwości, to niech odda obszary, na których
lepiej poradzą sobie instytucje prywatne, między
innymi kapitałową część naszych
emerytalnych oszczędności. Rynkowi, przy wszystkich
jego słabościach, ufamy bardziej niż politykom.
Ci, zwłaszcza przed wyborami, potrafią być
nieprzewidywalni. Nie ma ceny, której nie byliby gotowi
zapłacić, by zwiększyć swoje wyborcze
szanse. Specemerytury górnicze, przeforsowane tuż
przed wyborami w 2005 r., są tego najlepszym
przykładem.