Andrysiak: Proszę, tylko nie jak w Ameryce
Jeden znajomy proweniencji mocno liberalnej lubił powtarzać, że wydawanie pieniędzy na tę całą Polskę B, małe miasteczka, wymierające wsie, to marnotrawstwo. Powinno być, powiadał, jak w Ameryce – tam pełno jest opuszczonych miast, kiedyś bogatych i zaludnionych, które padły, gdy zmieniła się sytuacja gospodarcza.