Andrysiak: Proszę, tylko nie jak w Ameryce Jeden znajomy proweniencji mocno liberalnej lubił powtarzać, że wydawanie pieniędzy na tę całą Polskę B, małe miasteczka, wymierające wsie, to marnotrawstwo. Powinno być, powiadał, jak w Ameryce – tam pełno jest opuszczonych miast, kiedyś bogatych i zaludnionych, które padły, gdy zmieniła się sytuacja gospodarcza. Andrzej Andrysiak•26 sierpnia 2014
Andrysiak: Biznes osobistyZakładali Państwo ostatnio firmę? Ja z racji rodzinnych obserwowałem to niedawno z bliska. Lubimy się znęcać nad naszą biurokracją, jaka to nieruchliwa i tępa, przerzucamy się danymi, ile trwa założenie firmy w Polsce i jaki to skandal, że trzeba tak cierpieć, by w przedsiębiorcę się zmienić – choćby i jednoosobowego – a prawda jest prozaiczna. Andrzej Andrysiak•08 lipca 2014
Andrysiak: Tego kryzysu nie da się przeczekać Sprawa jest ważniejsza niż to, co politycy wygadują za zamkniętymi drzwiami. Ważniejsza nawet niż tajemnica dziennikarska. Okazało się, że w Polsce można miesiącami podsłuchiwać najważniejsze osoby w państwie i żadna ze służb powołanych do zapobiegania takim sytuacjom nie ma o tym pojęcia. Nie da się rządzić państwem, którego organy są tak nieudolne.Andrzej Andrysiak•23 czerwca 2014