Andrysiak: Będą wybory, będzie populizm. Czyli w końcu coś dla ludzi
Zewsząd słyszę, że
uleganie przez władzę roszczeniom ludu jest ze
wszech miar warte potępienia. Lud, jak wiadomo, ciemny
jest i wszystko kupi, więc nie wie, co dobre dla kraju,
demokracji i gospodarki. A kto wie? Oczywiście
władza. Każda władza ma jednak to do siebie,
że obraca się w świecie wielkich liczb.