Andrysiak: I jak tu nie wierzyć w postęp
Gdy moja trzynastoletnia córka
prosiła mnie o wyjaśnienie różnicy
między konserwatyzmem a lewicą, chwilę
musiałem się zastanowić, jak jej to
przedstawić, by wyjaśnić, a nie
zagmatwać. W końcu powiedziałem, że
konserwatyści to ludzie, którzy sposobów na
rozwiązanie problemów współczesnych
szukają w przeszłości, a lewicowcy to ci,
którzy zakładają, że jeśli
świat się zmienia, to i sposoby rozwiązania
problemów muszą być nowe. Córka
przyjęła to wyjaśnienie, zamknęła
się w swoim pokoju, lecz po jakimś czasie
wróciła i orzekła: „Ale przecież to
oczywiste, że stare nie pasuje do nowego”. Tym
razem ja się zawiesiłem i zacząłem nad
tym rozmyślać. To naprawdę takie
oczywiste?