Król: Świnia już nie będzie tak dochodowa
Strajki górników
i rolników są zapewne podsycane przez
polityków, mniejsza o to. Istotne jest bowiem,
że strajkują pracownicy tych akurat dziedzin
gospodarki, które są deficytowe. Jestem
przeciwnikiem neoliberalizmu, ale nikt rozsądny nie jest
przecież przeciwnikiem zasady, że w gospodarce
najważniejszy jest dochód. To, co przynosi straty,
musi zatem zostać zlikwidowane.
I uwzględniając liczne aspekty, jak
konsekwencje socjalne i potrzeby kraju, trzeba
kasować przedsiębiorstwa niedochodowe.