Po urlopie wychowawczym trzeba umożliwić świadczenie pracy
Prowadzę sklep, w którym zatrudniałem pracownicę na umowę na czas nieokreślony. Gdy wróciła z urlopu wychowawczego (była nieobecna ponad trzy lata), dałem jej wypowiedzenie (brak możliwości pracy na jej stanowisku lub innym równorzędnym). Brakowało etatu, bo na jej miejsce zatrudniłem nową osobę na zastępstwo, a od stycznia na czas nieokreślony. Kobieta złożyła sprawę do sądu. Uważa, że wypowiedzenie było niezasadne. Czy ma rację?