Rybiński: Samoregulacja branż zamiast armii nowych urzędników
Lubimy narzekać na armię
urzędników zatrudnionych w administracji
publicznej. Że jak upadał socjalizm, to było
ich tylko 150 tys., a teraz jest 450 tys. Że na faksy,
podróże służbowe, ksero i prowizje
bankowe wydają rocznie 5 mld zł. Bo Polacy
lubią narzekać. Ale jak jest jakiś problem, od
razu mówią – niech rząd to
rozwiąże.