Polscy konsumenci chcą zmian. W siłę rosną bazary i manufaktury
Po latach zachłyśnięcia się
konsumpcjonizmem wolimy kupować mniej, lecz za to z
głową. I ze smakiem. Do łask wracają bazary
oraz manufaktury. Farmy, gdzie każdy mieszczuch kupuje niepryskane ziemniaki, pomidory lub truskawki. Hodowle kur z
wolnego wybiegu, małe mleczarnie. I tylko jeden warunek.
Przed zakupem trzeba samemu sobie wszystko zebrać.
Wykopać ziemniaki, zebrać truskawki, jajka czy
wydoić krowę.