Wybory samorządowe: Mniej liczy się dla nas reputacja, bardziej skuteczność polityka
"Jeśli spojrzymy na II RP, to pewnie
można byłoby mieć pretensje do marszałka
Piłsudskiego, prezydenta Mościckiego czy innych
prominentnych polityków tamtych czasów o ich bujne
życie towarzysko-erotyczne. Ale różnica
polegała na tym, że na nich patrzono jak na ludzi,
którzy mają wielkie zasługi przy odzyskaniu
niepodległości" - mówi dr hab. Mikołaj Cześnik.