„Przewlekłość postępowania sądowego” - Dobra książka, ale science-fiction
Politycy starają się nam za wszelką cenę udowodnić, że gdy sędzią
jest Kowalski – obywatelowi jest źle, a gdy będzie Nowak – będzie
dobrze. To, rzecz jasna, tak wcale nie działa. Gdy bowiem tak Kowalski,
jak i Nowak zderzają się z procedurą, pozostaje im jedynie złapać się za
głowę.