Lidl strzelił sobie w stopę. Odwołał promocję, ale zapomniał o zapisach w swoim regulaminie
Niemiecka sieć dyskontów, która 8 listopada zakończyła
głośną akcję promocyjną
„Sprytnie i tanio”, może mieć
większe kłopoty prawne, niż się to jeszcze
niedawno wydawało. Akcję zakończono z dnia na
dzień. Tymczasem – jak zauważają eksperci
– z pkt 10 regulaminu promocji wynikało,
że „zasady mogą ulec zmianie, o czym Lidl
poinformuje z 7-dniowym wyprzedzeniem”. Piszemy w czasie
przeszłym, bo także 8 listopada ze strony WWW
zniknął regulamin promocji, co utrudniło tym
konsumentom, którzy zakupili produkty w terminie trwania
akcji, zapoznanie się z zasadami zwrotu towarów.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
poinformował, że przygląda się
sprawie. Zdaniem ekspertów są podstawy, by uznał
on, że Lidl naruszył swoimi działania zbiorowe
interesy konsumentów. Cała sprawa może być
zaś przestrogą dla innych handlowców, by
staranniej konstruowali regulaminy promocji.