Ustawa o prawach konsumenta: Minął rok, a wciąż jest kłopotem dla sprzedawców
Problem: 25 grudnia minie rok od wejścia
w życie ustawy z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta
(Dz.U. z 2014 r. poz. 827 ze zm.). Zmieniła ona
znacząco zasady zakupów w sklepach tradycyjnych, w
internecie i na pokazach, zasady składania reklamacji, a
także obowiązki informacyjne sprzedawców.
Zmiany były tak rozległe, że określano je
mianem rewolucji w prawach konsumenta. Być może
właśnie ogrom tych zmian sprawia, że mimo
półrocznego vacatio legis i rocznego
obowiązywania przepisów przedsiębiorcy
wciąż mają z wdrożeniem wielu regulacji
spore kłopoty. Prawie 73 proc. e-sklepów nadal ma
istotne błędy w swoich regulaminach– wynika z
analizy przeprowadzonej przez serwis RzetelnyRegulamin.pl.
Także ze skarg, jakie napływają od
konsumentów do Urzędu Ochrony Konkurencji i
Konsumentów, wynika, że przedsiębiorcy
mają kłopoty ze stosowaniem nowych przepisów.
Problemy mają m.in. ze stosowaniem przepisów
dotyczących reklamacji i odstąpienia od umowy.
Wśród częstych grzechów jest utrudnianie
odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem
przedsiębiorcy lub na odległość lub
nieudzielanie konsumentom informacji o prawie do
odstąpienia od umowy albo podawanie błędnej
informacji o tym, że konsument ma na to 10 dni,
chociaż po zmianach obowiązuje już 14-dniowy
termin. Wielu konsumentów skarży się na
niezgodne z prawem praktyki telemarketingowe, np.
otrzymują telefoniczne zaproszenia na prezentacje, mimo
że nie wyrażali uprzedniej zgody na kontakt
telefoniczny w celu marketingu bezpośredniego.