Kobieta mieszkająca z nowym partnerem nie może rozliczyć się jako samotna matka
Mam dwoje dzieci. Nigdy nie byłam
mężatką. Córka ma 10 lat, a od
pięciu lat otrzymuję na nią alimenty. Ojciec
nie widuje jej jednak, nie interesuje się jej
wychowaniem (nie dlatego, że nie może, po prostu
nie chce). Od czterech lat jestem w drugim związku i
mamy trzyletniego syna. Mieszkamy razem w domu mojego
partnera, przy czym nie włącza się on w
wychowanie mojej córki – nie zostaje w domu, kiedy
choruje, nie chodzi na zebrania, nie odrabia z nią
lekcji. Sporadycznie zawozi ją lub odbiera ze
szkoły itp. Mamy wspólny budżet na wydatki
domowe, ale pozostałe każdy ponosi w swoim
zakresie, przy czym o ile np. ubrania, zabawki dla synka
kupujemy na zmianę lub wspólnie, to wszystkie
rzeczy dla córki opłacam tylko ja (mogę to
udokumentować). Czy mogę się rozliczać
jako matka samotnie wychowująca dziecko – pyta
pani Iza.