Druga strona pakietu. Niestety niezbyt ciekawa
Pakiet onkologiczny jest dobrym
rozwiązaniem. Wielu pacjentom pozwala wykonać
badania, które potwierdzą lub wykluczą
u nich nowotwór, a następnie
podjąć leczenie, oczywiście jeśli wynik
jest pozytywny. Niestety w tym wszystkim zapomniano
o innych pacjentach, szczególnie o kobietach.
Przesadzam? Nie. Przykład naszej czytelniczki.
Wyczuła ona u siebie zmiany w piersi.
Przerażona poszła więc do lekarza, który
faktycznie wyczuł u niej guzy. Zlecił jej
badania mammograficzne. Kobieta zgłosiła się
do poradni radiologicznej i ze względów
medycznych zalecono jej wykonanie tzw. biopsji
gruboigłowej. I tu zaczęły się
schody. Badanie wykonano szybko, ale okazało się,
że nie wiadomo, kiedy otrzyma wyniki – być
może za kilka tygodni. Nasza czytelniczka była
zaskoczona. Na pytanie, dlaczego musi to tak długo
trwać, usłyszała, że pierwszeństwo
mają osoby z zieloną
książeczką.