Minister edukacji twierdzi, że nie ma pieniędzy na podwyżki
Podwyżki wynagrodzeń to jeden z głównych tematów spotkania Związku
Nauczycielstwa Polskiego z minister edukacji. Związkowcy domagają się
wzrostu płac nauczycieli co najmniej o 10 procent od stycznia 2016 roku.
Minister edukacji twierdzi, że nie ma pieniędzy. Wyjaśnia, że w ciągu
10 lat subwencja oświatowa wzrosła o 15 miliardów złotych, mimo że
spadła liczba uczniów.