Chuliganizm prawny [OPINIA]
Zamiast atakować sąd za skazanie Mariki M. na trzy lata więzienia, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powinien sam uderzyć się w piersi. A zawinił podwójnie – raz jako zwierzchnik prokuratury, drugi – jako inicjator złych, ograniczających sądom pole manewru przepisów. Owszem, sąd mógł mimo to znaleźć sposób na wymierzenie kary, która nie byłaby tak rażąco niewspółmierna do naganności czynu. Jednak warto pamiętać o jednym: najbardziej winna w całej sprawie jest sama skazana.