"Oslo, 31 sierpnia" DVD - recenzja
„Oslo, 31 sierpnia” jest filmem chropowatym, trochę naiwnym, chyba nazbyt wykalkulowanym w swoim fatalizmie, jednak ze wszech miar wartym namysłu. Kilka lat temu mogliśmy oglądać debiutancki film Joachima Triera (Lars von Trier jest jego krewnym) „Reprise. Od początku raz jeszcze”. „Oslo, 31 sierpnia” stanowi potwierdzenie talentu młodego reżysera.