Fantastyka w obronie demokracji i wolności. Co można zobaczyć, wracając z gwiazd
Fantastyka w obronie demokracji i
wolności? Tylko z niej dowiemy się, jak nie dać
się betryzacji. W ubiegłym tygodniu ściągnęłam na czytnik „Powrót z
gwiazd” Stanisława Lema. Powieść opiera
się na motywie powrotu z dalekiej podróży
– astronauta Hal Bregg jako jeden z niewielu
ocalałych wraca z podróży w odległe
zakątki galaktyki. Choć z jego perspektywy misja
trwała 10 lat, na Ziemi minęło ich 140. Aby
pomóc im zredukować szok, dla astronautów
przygotowano specjalny ośrodek adaptacyjny, który
miał wdrożyć ich w nowy społeczny ład.
Bregg przed adaptem jednak ucieka, by na własną
rękę odnaleźć się w świecie.