Andrysiak: Kiedy przyjdą przeszukać twój dom...
Obchodzenie prawa, naginanie przepisów, twórcza interpretacja, wykorzystywanie luk, falandyzacja – określeń na nasz stosunek do prawa jest bez liku. Wołamy o państwo prawa, gdy przepisy są po naszej stronie, krzyczymy o nieprawości, gdy mamy ponieść karę. To jedna z niewielu podstaw wspólna i rządzącym, i społeczeństwu. Prawo? Tak, ale sprawiedliwe. Dla nas.