Kilka złotych zaległości może się zmienić w kilkaset złotych długu
Likwidowałem numer telefonu u jednego z
operatorów – opowiada pan Grzegorz. Pani w salonie
zapewniała mnie, że na moim koncie nie ma
zaległości. Po kilku miesiącach
otrzymałem pismo, że zalegam 5 zł za
„SMS-y specjalne”. Zlekceważyłem to.
Stwierdziłem, że rachunek został
zamknięty i teraz to już nie mój problem.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy po niemal trzech
latach otrzymałem pismo od komornika, który
żądał zapłaty ponad 600 zł.
Powód? Zaległość u operatora telefonii
komórkowej. Przecież nawet jeśli jestem im
coś winien, to tylko 5 zł z odsetkami. Skąd
więc taka kwota – pyta czytelnik