Radwan: Uczmy się uczyć dzieci uchodźców
Nie chcę wchodzić w dyskusje,
czy powinniśmy przyjmować uchodźców,
a jeśli tak, to ile. Natomiast dziwi mnie
stanowisko szefowej resortu edukacji, która twierdzi,
że placówki oświatowe są przygotowane na
przyjęcie dzieciaków uciekających wraz
z rodzicami przed wojną w Syrii. Przypomina mi
to bowiem zaklinanie rzeczywistości, jakie miało
miejsce z przygotowaniem szkół na
przyjęcie sześciolatków.