Ropa szuka dna, a kapitał bezpiecznej przystani
Początek roku przynosi nowe rekordy, które bardziej niepokoją, niż
cieszą inwestorów. Nasilająca się przecena ropy naftowej ciągnie w dół
notowania na giełdach, winduje dolara i ceny obligacji, wystraszony
kapitał ruszył nawet w kierunku złota. Ryzykowne aktywa wyraźnie nie są w
cenie, co nie wróży dobrze także warszawskiej giełdzie.