Markiewka: Ułuda bycia nie-Kaczyńskim
Żaden kraj europejski nie jest w stanie przeciwstawić
się w pojedynkę potężnym graczom na arenie światowej. Siła rażenia
Stanów Zjednoczonych, Chin, Rosji czy też części międzynarodowych
korporacji, które dzięki procesom globalizacyjnym zyskały wiele
formalnych i nieformalnych narzędzi wywierania nacisków politycznych,
nawet dla Niemiec stanowi poważne wyzwanie. A co dopiero dla nas. Polska
nie jest mocarstwem w żadnym możliwym tego słowa znaczeniu – ani
ekonomicznym, ani kulturowym, ani militarnym. Nasze tupanie nogą na
nikim nie wywrze wrażenia, może za to zirytować albo rozśmieszyć
potencjalnych partnerów. Nie ulega wątpliwości, że zjednoczona i
solidarna Europa jest korzystnym rozwiązaniem dla wszystkich państw
Starego Kontynentu, dla Polski zaś szczególnie.