Prądowy chaos się pogłębia: Spółki nie wiedzą jak rozmawiać z klientami, URE nie wie jak zatwierdzić taryfy, a premier "trochę się boi Brukseli"
W tym miesiącu nie ma szans na rozporządzenie do „ustawy prądowej”
obowiązującej od początku roku. Ma ona na celu zamrożenie rachunków za
prąd na ubiegłorocznym poziomie. Spółki energetyczne przyznają, że nie
mają pojęcia, jak rozmawiać z klientami, prezes Urzędu Regulacji
Energetyki nie wie, jak zatwierdzać taryfy, a premier Mateusz Morawiecki
podczas tweetupu dla mediów w KPRM przyznał w rozmowie z DGP, że
„trochę się boi Brukseli”, ale ma nadzieję, że rozmowy prowadzone tam
przez ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego skończą się dla Polski
pozytywnie. Ale chaos związany z prądowymi przepisami się pogłębia.