Budowlanka ma dość ciągłych górek i dołków. Branża czeka na nowe przetargi na budowę dróg
Firmy coraz bardziej narzekają na to, że w inwestycjach
infrastrukturalnych panują ogromne wahania. Co kilka lat przychodzą
dołki, które mocno odbijają się na branży. – Ideałem byłoby
przedstawienie przez GDDKiA i PKP PLK planów na trzy lata z rozbiciem na
kwartały. Wtedy firmy mogłyby się lepiej przygotować do inwestycji –
zaznacza Dariusz Blocher, prezes Budimeksu. Jak dotąd wykonawcy nie mogą
się tego doprosić.