W Ameryce Środkowej kolonializm się nie skończył. Dziś ma twarz wielkich firm wydobywczych
- Aktywistów, którzy pomagają lokalnej ludności w krajach Ameryki Środkowej, oskarża się o terroryzm, zorganizowaną przestępczość, destabilizowanie
pokoju, szpiegostwo. Organizacjom odbiera się środki, a działaczy obwinia się o ich defraudację. Dlaczego? Bo stają na drodze firmom wydobywczym, które za wszelką cenę chcą prowadzić działalność w kopalniach złota, niszcząc środowisko i kruchą demokrację tego regionu - mówią Pedro Cabezas z Salwadoru i Heizel Torrez-Velasquez z Nikaragui.