W skardze kasacyjnej liczą się tylko zarzuty dotyczące II instancji
Sąd Najwyższy nie może brać pod uwagę uchybień proceduralnych I instancji. Właściwy moment, aby je wytknąć, był bowiem w apelacji
Sprawa, którą rozpatrywał Sąd Najwyższy, dotyczyła umowy o roboty budowlane. W sierpniu 2007 r. podpisały ją spółka R. i firma A. Ta pierwsza chciała wznieść halę magazynową w rejonie Bochni. Kontrakt opiewał na ponad 2,2 mln zł. Wynagrodzenie miało być regulowane na podstawie faktur częściowych wystawianych co miesiąc - po wykonaniu kolejnych etapów robót. Ostateczne rozliczenie miało nastąpić po