Dziennik Gazeta Prawana logo

W skardze kasacyjnej liczą się tylko zarzuty dotyczące II instancji

3 lipca 2018

Sąd Najwyższy nie może brać pod uwagę uchybień proceduralnych I instancji. Właściwy moment, aby je wytknąć, był bowiem w apelacji

Sprawa, którą rozpatrywał Sąd Najwyższy, dotyczyła umowy o roboty budowlane. W sierpniu 2007 r. podpisały ją spółka R. i firma A. Ta pierwsza chciała wznieść halę magazynową w rejonie Bochni. Kontrakt opiewał na ponad 2,2 mln zł. Wynagrodzenie miało być regulowane na podstawie faktur częściowych wystawianych co miesiąc - po wykonaniu kolejnych etapów robót. Ostateczne rozliczenie miało nastąpić po zakończeniu wszystkich prac, tj. po protokolarnym odbiorze budynku przez inwestora i nadzór budowlany. W razie stwierdzenia nieprawidłowości bądź wad uniemożliwiających eksploatację hali inwestor miał natomiast prawo odmówić odbioru i zatrzymać kaucję w wysokości 10 proc. wartości kontraktu.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.