Nie ma resetu USA z Rosją
Wiceszef MSZ Ukrainy: W tym, co się dzieje na granicy białorusko-polskiej, widzimy ślad rosyjskiej specoperacji, by zdestabilizować sytuację w regionie w odpowiedzi na nieuznanie Łukaszenki
Szczyt Platformy Krymskiej (PK) w Kijowie został uznany za sukces. I co dalej? Jakie konkrety przyniesie?
To niezaprzeczalny sukces państwa, prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i szefa MSZ Dmytra Kułeby. Szczyt to tylko początek. Usłyszeliśmy od wspólnoty międzynarodowej, że nie zapomni o Krymie. Polityka Rosji dążąca do zerwania szczytu i legitymizacji okupacji, na powrocie do zasady „business as usual”, nie działa. 46 państw, które były na szczycie, pokazało, że nie jesteśmy sami. Szczyt pozwolił na stworzenie nowej instytucji i zapoczątkowanie trzech wymiarów: międzypaństwowego, międzyparlamentarnego i eksperckiego. Biuro PK będzie pracować nad wypełnieniem ich treścią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.