Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Partnerstwo publiczno-bandyckie

Wejście do biura Prywatnej Firmy Wojskowej Wagner w Sankt Perersburgu. 4 listopada 2022 r.
Wejście do biura Prywatnej Firmy Wojskowej Wagner w Sankt Perersburgu. 4 listopada 2022 r.
Ten tekst przeczytasz w 33 minuty

Polityka i wojsko w Rosji przez lata ulegały kryminalizacji. Inwazja na Ukrainę przyspieszyła ten proces. I dziś Rosją trzęsie biespriedieł, kryminał bez zasad

44-letni Armen Sarkisian zna twarde zasady ulicy. Przedsiębiorca z Gorłówki, miasta satelity Doniecka, wszedł do biznesu, ściągając haracze. Był do tego przygotowany, bo jego ojciec Nahapet był awtoritietem kryminalnym (w hierarchii więziennej byłego ZSRR przestępca w randze umownego pułkownika), który w uznaniu za zasługi ma dziś w mieście nawet ulicę swojego imienia. Stać go było, więc sobie załatwił. Armen, od maleńkości trenujący boks, wyrósł na godnego następcę Nahapeta.

Gdy w 2010 r. do władzy w Ukrainie doszedł Wiktor Janukowycz, kariera młodego Sarkisiana przyspieszyła. Był niemal równolatkiem i kolegą Ołeksandra, starszego syna prezydenta, ważnej postaci Simji, klanu Janukowyczów uwłaszczającego się bez umiaru na państwie. Simja nie mogłaby zarabiać, gdyby nie związki ze światem przestępczym, a świat przestępczy nie rozwijałby się tak szybko, gdyby nie patronat państwa. Co ciekawe, jedynym legalnym biznesem Sarkisiana była wówczas agencja ochrony, którą nazwał Awtoritiet, nawiązując tym samym do terminologii świata kryminalnego. Patronem całego środowiska na Donbasie był w owym czasie Jurij Iwaniuszczenko - wor w zakonie (złodziej w prawie), czyli regionalny lider świata przestępczego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.