Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

102–proc. poparcie

102–proc. poparcie
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Głównodowodzący siłami ukraińskimi trafił na okładkę „Time’a”. Wszyscy chwalą gen. Wałerija Załużnego za talent taktyczny, a wielu wróży mu też karierę polityczną

Gdy na początku marca rosyjskie wojska zajmowały Melitopol, komentujący na żywo w telewizji publicyści ukraińscy zastanawiali się, po co Putinowi to miasto. – A może lubią czereśnie? – rzuciła jedna z dziennikarek. W rzeczy samej, Melitopol znany jest jedynie z pysznych czereśni, które namalowano nawet na tablicy przed wjazdem do niego. A poza tym jest strategicznie położony. Jego odbicie jest więc niezbędne, aby Ukraińcy mogli przerwać transportowy korytarz, łączący Rosję kontynentalną z Krymem.

I właśnie dlatego Melitopol jest typowany na kolejny cel ukraińskiej kontrofensywy. Po obronie Kijowa, wyparciu Rosjan z Charkowszczyzny, podejściu pod Swatowe oraz przejęciu Chersonia – byłby to kolejny punkt w dorobku głównodowodzącego siłami ukraińskimi gen. Wałerija Załużnego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.