Atak na most na Krym, aresztowania w Moskwie
Rosjanie przyznają, że w sobotnim ataku most Krymski został poważnie uszkodzony. Mogą się nim poruszać auta osobowe. Kursują już również pociągi. To kluczowe, bo do położonego na północy półwyspu Dżankoju prowadzi trasa, którą zaopatrywane są wojska okupujące południe Ukrainy. Rosjanom pozostały jeszcze co prawda korytarz lądowy Donieck–Melitopol, szlak morski i lotniska w Symferopolu i Belbeku. Nie mogą one jednak służyć do utrzymywania sprawnej logistyki. A ta jest największą słabością Rosjan od początku wojny.
Na zdjęciach publikowanych w weekend widać, że jedna z jezdni jest zarwana. Pożar w części kolejowej ugaszono. Agencje donosiły, że w sobotę i niedzielę doszło do wielu aresztowań wśród rosyjskich wojskowych. Są oni oskarżani o porażki na południu i wschodzie Ukrainy. ©℗ A14
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.