Ukraiński eksperyment
Choć wojna wciąż trwa, Ukraińcy zabierają się do odbudowy. Miejscowości, w których się rozpoczęła, mają być nie tylko wzorem dla innych, lecz także wizytówką kraju na świecie
Scenę w centrum kultury w Trościańcu zdobią kwiaty z niebiesko-żółtych balonów i flaga Ukrainy utworzona z dwóch firanek. Nastrój jest poważny, co podkreśla styl Jurija Bowa, mera 20-tysięcznej miejscowości, do złudzenia przypominający sposób noszenia się prezydenta Wołodymyra Zełenskiego: wojskowe spodnie i polar khaki z wyhaftowanym na piersi nazwiskiem. Spotyka się z mieszkańcami w niedzielny listopadowy poranek, żeby porozmawiać o odbudowie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.