Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Małe NATO dla Ukrainy

Gwarancje miałyby też przewidywać wzmocnienie potencjału obronnego ukraińskiej armii
Gwarancje miałyby też przewidywać wzmocnienie potencjału obronnego ukraińskiej armii
15 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Przedstawione rekomendacje miałyby zwiększyć bezpieczeństwo Ukrainy do momentu, gdy stanie się ona pełnoprawnym członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego

Biuro prezydenta Wołodymyra Zełenskiego przedstawiło rekomendacje do projektu gwarancji bezpieczeństwa, które miałaby uzyskać Ukraina do czasu wstąpienia do NATO. Dokument idzie dużo dalej, niż planowano w marcu, gdy miał on stanowić część porozumienia rozejmowego z Rosją. Kijów doszedł jednak do wniosku, że Moskwa jedynie pozoruje rokowania. Po odkryciu skali zbrodni w Buczy negocjacje zostały zamrożone, ale prace nad dokumentem – oderwanym już od kontekstu rozejmowego – nadal trwały.

Nad projektem pracowała komisja, na której czele stali szef biura prezydenta Ukrainy Andrij Jermak i były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen. We wtorek wieczorem Jermak zaznajomił z treścią propozycji doradców ds. polityki zagranicznej przywódców Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Polski, Rumunii, Słowacji i Węgier. Kijów chciałby, aby gwarantami bezpieczeństwa Ukrainy stały się najważniejsze państwa Zachodu. W projekcie dokumentu wprost są wymienione Australia, Francja, Kanada, Niemcy, Polska, Stany Zjednoczone, Turcja, Wielka Brytania i Włochy oraz – opisowo – inne państwa Europy. Wiosną część z nich, w tym Polska, deklarowała zainteresowanie podpisaniem takiego porozumienia. Wówczas Kijów zakładał, że wśród gwarantów znajdą się też Chiny i Rosja, jednak ze względu na zmianę koncepcji gwarancji w projekcie nie ma o nich ani słowa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.