Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Europa biernie patrzy za ocean

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz w Bundestagu
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz w Bundestagufot. Clemens Bilan/EPA/PAP
19 listopada 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Po zwycięstwie Trumpa Unia Europejska nie wypracowała żadnej nowej oferty dla Kijowa

Dzisiejsze spotkanie ministrów państw Trójkąta Weimarskiego w poszerzonym składzie ma być wkładem Warszawy do dyskusji o tym, jak zareagować na zmianę administracji w Stanach Zjednoczonych. Poza przedstawicielami Francji, Polski i Niemiec w spotkaniu biorą udział szefowie MSZ Ukrainy i Włoch oraz przyszła szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Zdalnie dołączą do nich Brytyjczyk i Hiszpan. Informacje o spotkaniu przekazał minister Radosław Sikorski tuż po tym, jak kanclerz Niemiec Olaf Scholz pochwalił się w serwisach społecznościowych pierwszą od grudnia 2022 r. rozmową z Władimirem Putinem.

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę podobne zaangażowanie europejskich liderów nie przynosiło większych efektów. Przygotowujący się do kampanii przed przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi Scholz mimo to postanowił jeszcze raz przetestować ten mechanizm i odbył godzinną rozmowę z Kremlem. Scholz miał o niej uprzedzić liderów Francji, Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Wielkiej Brytanii. Polska została pominięta, a Scholz rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem dopiero w dalszej kolejności. Dziś stosunki Warszawy i Berlina należą do najgorszych od miesięcy, czego przyczyną są głównie jednostronne działania rządu Scholza. Poprawy relacji polsko-niemieckich można oczekiwać dopiero po wyborach, które najpewniej wygra chadecja, a na razie Tusk uchodzi w UE za jednego z największych krytyków niemieckiego rządu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.