Zielone światło po 1000 dniach wielkiej wojny
Biały Dom zgodził się, by Ukraińcy strzelali do celów w Rosji zachodnimi pociskami. Dotychczas nie chciał na to przystać w obawie przed eskalacją
Dzisiaj mija 1000. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Symboliczna chwila zbiegła się w czasie z decyzją, którą – według amerykańskich mediów – podjęła administracja odchodzącego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Joe Biden zgodził się na użycie pocisków dalekiego zasięgu do niszczenia celów na uznanym międzynarodowo terytorium Rosji. Moskwa równolegle intensyfikuje ostrzały Ukrainy, a w Kijowie można usłyszeć, że jeszcze tej jesieni Rosjanie mogą podjąć działania zaczepne na Zaporożu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.